Kurcze chłopaki ja już próbowałem wszystkiego. Otwórz jako, umieśc w Indyku, Illustratorze, nawet konwersji do pdf. Eksperymentowałem z jakimś Photoshop Recovery - cos pomielił i wypluł z siebie czarne mapy bitowe????!!!!
gazeta.pl
Nie pozostaje ci nic innego jak wystawic jednak gdzies ten plik i liczyc na sile grupy. Ja chetnie sprobuje. 600 MB to nie tragedia, da sie sciagnac.
Uszkodzony plik PSD - HELP
Kurcze chłopaki ja już próbowałem wszystkiego. Otwórz jako, umieśc w Indyku, Illustratorze, nawet konwersji do pdf.. Eksperymentowałem z jakimś Photoshop Recovery - cos pomielił i wypluł z siebie czarne mapy bitowe????!!!!
Nie pozostaje ci nic innego jak wystawic jednak gdzies ten plik i liczyc na sile grupy. Ja chetnie sprobuje. 600 MB to nie tragedia, da sie sciagnac. Kurde nie wiem gdzie to umiescic. W pracy ftp zapchane ;(
Kurde nie wiem gdzie to umiescic. W pracy ftp zapchane ;(
gazeta.pl
ja wpisalem w google "darmowy hosting plików" i jest tego troche. Tylko bedziesz musial zapewne zrobic wieloczesciowe archiwum, ale w sumie co to znaczy w porownaniu z wielodniowa praca. A najgorsze jest to, ze chocbys poswiecil 2 razy tyle co na pierwotny projekt, to i tak nie wyjdzie tak samo i nie bedziesz tak samo zadowolony. No, przynajmniej ja tak miewam :/
Udało się wybrnąc z sytuacji. Dałem sobie spokuj z ratowaniem tego psd. Mapa bitowa z "'najmniejszy rozmiar pliku" mino rozdzilczosci 72dpi okazałasię do odratowania. Powycinałem główne obiekty, troche zabawy z obiektami inteligetnymi, rozmywania, szumy i inne packania i wyszło całkiem dobrze. Obraz ma teraz trochę zaszumiony klimat ale wyglada naprawde dobrze, a co najwazniejsze klien sie nie zorientuje.
Gdybym nie zapisywał nic na dyskach tylko odrazu przystąpił do odzyskiwania plików pewnie by się udało.
3mcie się