Radio Erewan Aż sprawdziłem. Trados kosztuje 6kPLN. Może na drugą zmianę na Quarku będą łamać, albo już go mają?
6kPLN to kosztuje wersja Professional. Pojedynczemu tłumaczowi w zupełności wystarczy wersja Freelance za 2kPLN.
W artykule Wojciech Froelich :
Albo i za - bez kontraktu na pomoc techniczną. Co akurat w ogóle nie jest potrzebne na ogół.
Pozdrawiam, Marek W.
Rozweselacz na dziś
Radio Erewan To chyba łatwo wyobrazić sobie, że zleceniodawca nie posiada Tradosa, a ma Quarka, dokumenty źródłowe i chciał by mieć tłumaczenie naniesione na nich? Jak dla mnie to nic śmiesznego, choć pewnie są firmy, które mają lepszy workflow
W takim przypadku zleceniodawca płaci frycowe i zleca to komuś, kto ma wiadro Tradosów, trzyetapowy proces tłumaczenia, własnych składaczy i cały sztab magików od wszelkiej maści konwersji. Potem może spokojnie iść na piwo i czekać na wyniki. Tylko to niestety kosztuje :)
Chałupniczo oczywiście można posadzić kogoś przed Quarkiem i kazać mu tłumaczyć, ale żaden cywilizowany tłumacz w dzisiejszych czasach nie pójdzie na taki układ. Kto raz zakosztował radości pracy z jakimś kotkiem (CAT, en.wikipedia.org/wiki/Computer-assisted_translation) ten nie przystanie na schemat pracy rodem z przysłowiowej fabryki azbestu.
W artykule Wojciech Froelich :
Z tymi zachwytami nad CAT bym nie przesadzał. Owszem, co już pisałem, to jest rewelacyjne w takich tekstach, w których regularnie powtarzają się dokładnie te same frazy (programy, dokumentacje, teksty prawnicze), ale przy tekście zwykłym sprawdza się to zdecydowanie gorzej, a przy literackim - wcale.
Za to nie do przecenienia jest ochrona tagów - istotne przy tłumaczeniu np. stron internetowych. Po prawdzie w ogóle nie wyobrażam sobie takiej pracy inną metodą
Pozdrawiam, Marek W.
Z tymi zachwytami nad CAT bym nie przesadzał. Owszem, co już pisałem, to jest rewelacyjne w takich tekstach, w których regularnie powtarzają się dokładnie te same frazy (programy, dokumentacje, teksty prawnicze), ale przy tekście zwykłym sprawdza się to zdecydowanie gorzej, a przy literackim - wcale.
Marek Włodarz
Sprawa powtarzalności tekstu to zupełnie inna historia, wszystko zależy od tego, w której części rynku się tłumacz/firma ustawi. Natomiast niezależnie od tekstu wszelkiej maści filtry narzędzi CAT generują znacznie przyjemniejszy i znacznie strawniejszy dla tłumacza materiał.
W.
Radio Erewan Aż sprawdziłem. Trados kosztuje 6kPLN. Może na drugą zmianę na Quarku będą łamać, albo już go mają?
6kPLN to kosztuje wersja Professional. Pojedynczemu tłumaczowi w zupełności wystarczy wersja Freelance za 2kPLN.
Albo i za - bez kontraktu na pomoc techniczną. Co akurat w ogóle nie jest potrzebne na ogół.
Hehe no niezly rozrzut ;-) Czyli Radek podal newsa niczym z nomen omen Radia Erewan :-DDD
Pozdr. Q