Na cos w koncu trzeba umrzec. ;) Gdyby sie tak wszystkim przejmowac, to trzeba by mieszkac w lesie, wpielac surowe zielsko i caly czas i energie poswiecac na kombinowanie "jak tu sobie krzywdy nie zrobic". Do dupy z takim zyciem! Lubie wygodnie siedziec, palic papierosy, pic whisky, jesc tlusto i piernie, gapic sie w duze monitory, i wozic zad klimatyzowanym autem. A zeby nie zejsc przed 50-tka, potrzeba -- jak we wszystkim -- po prostu umiaru. :)
marcin.STIG.saldat pisze:
Ktoś , chyba nawet tu ma sygnaturkę: "Alkohol stosowany z umiarem, nie szkodzi nawet w największych ilościach"
krzesło
To nie krzesło, ale właśnie przypadkiem znalazłam: emetro.pl/emetro/1,3,359,Na_zmeczone_rece.html
Co sądzicie o tym wynalazku?
Pozdrawiam, Carrie
No to dobrze, że stan zdrowia Ci na to pozwala. Gdybyś miał astmę, miażdżycę, dyskopatię, nerwobóle, niestrawność i oczy wysiadające po godzinie patrzenia w monitor, i do tego wszystkiego trzydzieści kilka lat, to pewnie miałbyś nieco inne zapatrywania. Rzecz jasna nie życzę powyższego ani Tobie, ani nikomu innemu :)
przy takim zestawie to bym sobie chyba w łeb strzelił
robin
To nie krzesło, ale właśnie przypadkiem znalazłam: emetro.pl/emetro/1,3,359,Na_zmeczone_rece.html
Co sądzicie o tym wynalazku?
Carrie pisze:
Ja jestem wrecz przekonany, ze przy kazdym siegnieciu do klawiatury, stracalbym myszke lokciem.