Kalibracja naswietlarki

pyt Q

Nie wiem, jakiś standardowy :) Jak wysyłałem prace np. do cezexu to na płytach był taki pasek z fragmentem kalibracji - kilka ciemnych i jasnych pól w dwóch rzędach - w jednym po linearyzacji, w drugim po dodaniu krzywej. Prace były naświetlane z jakąś krzywą standardową dla klientów, nie żadną specjalną dla naszej drukarni. Na pewno jednak nie było to 1:1. A ja na swoim ctpie i maszynie wyciągam dopiero od 5%, stąd przykład. Wiem, że to żałosne, ale lepiej nie potrafię :( Przemek Muszynski pisze:
Pewnie piszesz o "DigiControls" taki pasek który w jednej linii pokazuje zachowanie bez kalibracji naświetlarki a w drugiej po wykorzystaniu krzywej kalibracyjnej. To wszystko w celu uzyskania na płycie tego co się chce naświecić a dopiero później można mówić o profilach.
Na dobrą sprawę kalibrację naświetlarki trzeba robić do każdej nowej paczki ale już dawno dałem sobie siana bo nie ma kasy, bo szkoda czasu bo maszyna nie pierwszej młodości i raster pływa i tak :-(
Samo życie :-(
z

odp A

On -09-01 +, ".marcin piotrowski[empestudio]" said: Jak jeszcze swiecilem klisze, to firma u ktorej to robilem, kalibrowala conajmniej raz dziennie, a czasami nawet kilka razy dziennie (chyba za kazdym razem jak zmieniali rolke). Kalibracja po ka¿dej zmianie filmu, to normalna czêstotliwo¶æ w porz±dnej na¶wietlarni. Nawet filmy z jednej serii potrafi± mieæ pewne odchy³ki. Bo o ile przy siatce 60%, czy bedzie to 58, czy 62% to raczej nie da sie tego okiem dostrzec, to przy siatkach np 4%, ktore moga sie zamienic na 2 lub 6 % to bedzie kolosalna roznica koloru jesli grafikowi zalezalo na subtelnosciach. Dupa nie grafik, je¶li zrobi³ subtelno¶ci w takich granicach sk³adowych. Technologia druku offsetowego ma swoje ograniczenia i warto o tym pamiêtaæ.
He?
Znaczy jak ktos chce dac 2% farby na papier to "sie nie da"?
A idz Pan z takim postepem w cholere :)))
q

odp A

Dupa nie grafik, je¶li zrobi³ subtelno¶ci w takich granicach sk³adowych. Technologia druku offsetowego ma swoje ograniczenia i warto o tym pamiêtaæ.
He?
Znaczy jak ktos chce dac 2% farby na papier to "sie nie da"?
A idz Pan z takim postepem w cholere :)))
Siê uprze, to da radê, ale aple bêd± wyrzygane. Albo rypki, albo pipki ;-)

odp A

On -09-01 +, ".marcin piotrowski[empestudio]" said:
A na ctp potrafie uzyskac w naszej drukarni 1% pokrycia i nic nie ginie. Zreszta juz kiedys o tym pisalem.
To jaka¶ magia panie, skoro wszyscy znani mi dobrzy drukarze twierdz±, ¿e przy prawid³owej gêsto¶ci ciemniejszych tint, wszystko co idzie wycisn±æ powtarzalnie na ctp, to 3-4%. 5-6 daje siê dla bezpieczeñstwa.

U nas w drukarni tez przyjmowalo sie, ze ok 5% to minimum. Ale jak swiecilismy jeszcze klisze Ctp termiczne naprawde potrafi zdzialac cuda. No chyba, ze masz fioletowe na przyklad?
Kiedys jakis grafik, co byl przyzwyczajony do klisz i niezbyt sie przykladal do szparowania zdjec, bo myslal pewnie, ze niedoskonalosci sie same wytn±, przyniosl okladke z wyszparowanym elementem dookola ktorego bylo cos okolo C2 M1 Y2 K1. I jakiez bylo jego zdziwienie, jak po wydrukowaniu okazalo sie, ze element nie jest na bialym tle, tylko na, lekko co prawda, ale widocznym, kwadracie
Pozdro Marcin

Dodaj odpowied¼

Tytu³:

Mail: (w celu weryfikacji posta)