ranking

pyt Q

Bieda ogolnie panuje stad takie podejscie.
Gdzie bieda? Jak stanę na balkonie z papieroskiem i popatrzę na wozy które śmigają pod domem to dam se glowę uciąć, że bieda nie jest tak wielka jak się wydaje. W ciągu kilku minut mija mnie kilkadziesiąt samochodów a połowa z nich to te w cenie powyżej 100 k. Aż wstyd wyjeżdzać na miasto moim Golfikiem :)
Biedni są ci co dają się dymać. Skoro dają to taki ich wybór i cel życiowy.*
Pzdr E
[OT] *wczoraj żona opowiedziała mi o biednej emerytce, która poszła na jakąś prezentację i kupiła blender do robienia majonezu (mamy taki za 70 zł do drobienia zupek dla dziecka) cena którą zapłaciła spowodowała, że żonie a później mi opadła szczęka. Emerytka broniła się, że rozłożyli jej to na raty i dostała prezent za darmo zapłaciła zł (razem z odsetkami :-)

odp A

Gdzie bieda? Jak stanę na balkonie z papieroskiem i popatrzę na wozy które śmigają pod domem to dam se glowę uciąć, że bieda nie jest tak wielka jak się wydaje. W ciągu kilku minut mija mnie kilkadziesiąt samochodów a połowa z nich to te w cenie powyżej 100 k. Aż wstyd wyjeżdzać na miasto moim Golfikiem :)
Jasne ludzie kupuja auta za 100tys a potem tankuja na stacji za 50zl albo na zime do mercedesow kupuja chinskie opony albo buduja domy po 200m2 a potem urzadzaja je 10 lat Przykladow mozna mnozyc. To niestety typowo polskie podejscie do wydawania pieniedzy.
pozdr. Q

odp A

Jasne ludzie kupuja auta za 100tys a potem tankuja na stacji za 50zl albo na zime do mercedesow kupuja chinskie opony albo buduja domy po 200m2 a potem urzadzaja je 10 lat Przykladow mozna mnozyc. To niestety typowo polskie podejscie do wydawania pieniedzy.
Zgadzam się, ale jeśli bank dał im kredyt na samochód i go spłacają to nie ma tutaj mowy o biedzie. Za dużo tych aut aby kupowali je tylko biedacy na raty, i potem jedli farbę ze ścian.
Jeśli przychodzi klient i na progu zaczyna mówić o biedzie (lub o siostrzeńcach którzy robią to samo co ja) to żegnam go, bo wiem, że szuka jelenia. U nas właśnie na tych kopanych w t robi się na razie największe pieniądze.
Pzdr E

odp A

Jeśli przychodzi klient i na progu zaczyna mówić o biedzie (lub o siostrzeńcach którzy robią to samo co ja) to żegnam go, bo wiem, że szuka jelenia. U nas właśnie na tych kopanych w t robi się na razie największe pieniądze.
Ja u nas w kraju bogactwa nie widze albo mamy inny poglad na definicje bogactwa. Scierwojadow za to jest cala masa.

Dodaj odpowiedź

Tytuł:

Mail: (w celu weryfikacji posta)