Nie ma sie czym przejmowac, wrzucasz pliki poprzez inne okienka i dodatkowo - zaznaczasz wszystko i akceptujesz. Tak czy inaczej zakladasz ze pliki i ich zawartosc sa ok.
tak, ale trace przy tym cala mase czasu wiecej:
1) pliki wrzcuam pojedynczo (kazda strona z osobna) 2) musze ustandardyzowac nazewnictwo plikow 3) potem klinkac na kazdej stronie z osobna by ja zaakceptowac
drukowanie z tego insite wybitnie upierdliwe, jak mam powiedziec 60-letniej korektorce, ktora chce zobaczyc calosc przed drukiem ze ma to sobie to obejrzec w na ekranie ?
to jest moze i wygodne ale raczej dla drukarni a nie dla wysylajacego zreszta wszystko kwestia przyzwyczajenia. ja wychodze z zalozenia, ze zycie trzeba sobie ulatwiac a nie utrudniac wydluzajac czas pracy
M
Kodak Insite - drukarnie z takim cudem - ktos wspolpracuje ?
1) pliki wrzcuam pojedynczo (kazda strona z osobna) 2) musze ustandardyzowac nazewnictwo plikow
jak z indyka - to przeciez to zaden problem ;)
robin
1) pliki wrzcuam pojedynczo (kazda strona z osobna) 2) musze ustandardyzowac nazewnictwo plikow
jak z indyka - to przeciez to zaden problem ;)
Ad1) a czy bez uzycia skryptu da sie wydrukowac z ksiazki kazda strone osobno (cs2) ? (chyba nie)
Bo ja krecilem pdfa z calosci, potem acrobatem - wydziel strony - zapis kazdej strony pojedynczo przy czym acrobat wydziela strony nazywajac je: nazwa_pliku_XX.pdf a drukarnia wymaga XX_nazwa_pliku (gdzie XX-numer strony) i do tego stosowalem narzedzie wielokrotne zmiany z totalcmd.
MK
czy wspolpracuje ktos z drukarnia ktora ma wdrozony ten system insite ?
Dopiero 4 magazyny tym wysyłałem, ale jak dla mnie to tylko 2x więcej roboty. Najpierw oglądam pdfy, a potem jeszcze tamtem podgląd. Chociażby to, że pdfów nie można spakować zewnętrznym programem jest upierdliwe. Poprawki też są uciążliwe. Może są jakieś warunki, w których system ma większe zalety, ale osobiście wolałbym go nie używać :)
Pozdrawiam Filip